|
MOJEJ MAMIE - Zenon Cydzik |
|
|
|
|
MOJEJ MAMIE
Twoje rece pamietam szorstkie I usmiech na dobrej twarzy Kiedy rozwierałaś dziecięce piąstki Łaskocząc paluszek każdy Po niebie pędzą niespokojne konie To burza przyszła od Wołoki Deszcz ciepły mył dom i jabłonie Daleki grom, las ciemny, obłoki Piekno przyrody na zawsze zostaje Jak szereg liter w granicie Pan Bóg nierówno karty rozdaje Miłość, nienawiść, choroby i zycie. Dzisiaj kiedy staję nad Twoim grobem Z sercem pełnym spóźnionej miłości Łza pod powieką, niczym korszun dziobem Rozdziobuje wspomnień obrazy z przeszłości.
wiersz Zenona Cydzika
z tomiku " Idę w świat".
|